Styl w dobrej cenie – kilka słów o akwareli

Magia techniki akwarelowej związana jest w równym stopniu z umiejętnościami artysty, co z przypadkiem. Dziś sprawdzamy, za co cenią ją kolekcjonerzy i miłośnicy sztuki.

Dzieło (nie tylko) przypadku

Akwarela jest jedną z trudniejszych, ale najbardziej efektownych technik malarskich. Polega na nakładaniu laserunkowych (czyli półprzezroczystych) warstw wodnej farby na chłonny, zazwyczaj dość porowaty papier. Jej niezwykłość wynika w dużej mierze… z przypadku. Nawet doświadczony i umiejętnie posługujący się narzędziami twórca nie może w stu procentach przewidzieć, jak na podłożu „zachowa” się rozpuszczona w wodzie farba. Co więcej, ewentualne błędy czy niezamierzone plamy dość trudno zamaskować – można je jedynie nieco rozjaśnić większą ilością wody.

Akwarela "Preriokur dwuczuby" Karoliny Kijak

Kolor i światło

Efekt, jaki można uzyskać za pomocą farb akwarelowych jest niesamowicie delikatny i lekki. To właśnie dzięki nim najskuteczniej można oddać świetlistość ulotnych zjawisk natury, światłocienie, subtelność portretu, ale… nie tylko. Akwarelom można też dodać więcej dramatyzmu, kładąc nieco grubsze warstwy, podobnie jak w przypadku gwaszy i uzyskując mocniejsze kontrasty tonalne. Po akwarele sięgają chętnie nie tylko pejzażyści, tacy jak Tomasz Olszewski czy Joanna Sadecka, ale też zwolennicy abstrakcji, na przykład Agnieszka Banasiak.

Dobra inwestycja

Miłośnicy sztuki cenią akwarele z jeszcze innych, nieco bardziej praktycznych względów. Malarstwo to, choć równie wartościowe, jest zazwyczaj tańsze, niż oleje. Wymaga od artysty mniejszych nakładów finansowych na etapie tworzenia dzieła, a od kolekcjonera – prostszych sposobów na ekspozycję i konserwację. Akwarele to dobry pomysł na rozpoczęcie przygody z kolekcjonowaniem sztuki, a także zawsze wtedy, kiedy możemy zainwestować w nią mniejsze środki. Już za około 200-300 zł można zakupić prace akwarelowe Pracowni Aquarelle Klaudii Pawelec-Gliklich, Karoliny Kijak, Jana Kasendry czy Marcina Kędzierskiego. Akwarele będą stanowiły znakomitą ozdobę wnętrza i pomysł na nieprzeciętny prezent. Dlaczego warto na nie postawić? Są idealne zarówno dla początkującego kolekcjonera, jak i dla wieloletniego konesera sztuki. Ich efektowność, tajemniczość i delikatność na pewno przyciągnie wzrok naszego gościa.

Akwarela "Irys II" Pracownia Aquarelle

* Obrazy dostępne wyłącznie w GalleryStore

Marcin mikołajczak i jego sztuka

Kiedy umiejętności artysty spotykają się z jego zamiłowaniem do formalnych eksperymentów, możemy spodziewać się sztuki, które nikogo nie pozostawi obojętnym. Takie są właśnie obrazy Marcina Mikołajczaka. Sprawdzamy, dlaczego warto inwestować w jego malarstwo.

Podróż przez świat

Malarstwo Marcina Mikołajczaka wymyka się wszelkim próbom klasyfikacji. Z jednej strony nawiązuje do plakatu polskiej szkoły, z drugiej – czerpie inspiracje z wielu kultur, łącząc je w eklektyczną całość. Jego obrazy nasuwają skojarzenia z fotografiami z pisma National Geographic, tyle, że pełnymi romantycznej wrażliwości. Nic dziwnego, w końcu w swojej twórczości Mikołajczak korzysta z doświadczeń, jakie zdobywał podróżując po najdalszych zakątkach świata z aparatem fotograficznym w kieszeni. Na pierwszym miejscu zawsze znajduje się u niego człowiek: zarówno jego emocjonalność, jak i atrybuty, jakie wytworzyła kultura – od ubrań po etniczną biżuterię. Co najważniejsze, bohaterowie jego obrazów zawsze mają charakter. Ich spojrzenia są pełne mocy, a gesty zdradzają witalność, ale też tajemnicę.

Marcin Mikołajczak "Letnie szaleństwo"

Triki i technika

Charakterystyczna dla artysty jest umiejętność balansowania między niezwykle precyzyjnie zaplanowaną kompozycją a rozedrganym i pełnym drapieżnego dynamizmu sposobem prowadzenia pędzla. W przypadku Mikołajczaka niespokojny impast, kładziony grubą warstwą na płótno nie jest wybiegiem czy sztuczką mającą na celu zamaskowanie braku umiejętności. Poprawna anatomia, a przede wszystkim – zachwycająca głębia są bazą, na której sprawdzają się wszelkie eksperymenty formalne. Szczególne wdzięczna w malarstwie Marcina Mikołajczaka jest wyczuta kolorystyka – przepełniona światłem, nasycona, świetnie oddaje zainteresowanie artysty podróżami po odległych, egzotycznych miejscach.

Marcin Mikołajczak "Portret VIII"

W dorobku Mikołajczaka zachwycają takie prace, jak zmysłowy i nieoczywisty akt „Kuszenie”, barwny olej „Letnie szaleństwo”, ujmujący detalami „Portret VIII” czy portret młodej Afrykanki wymownie zatytułowany „Duma”. Te prace będą stanowiły świetny sposób na dodanie swojemu otoczeniu wyjątkowego charakteru, pozwalając przenieść się myślami na drugi koniec świata i zadumać nad kondycją współczesnej cywilizacji.

 

* Obrazy dostępne wyłącznie w GalleryStore

Jak przygotować swój pierwszy wernisaż

Prezentacja własnych prac przed szerszą publicznością jest nie tylko ukoronowaniem twórczości, ale przede wszystkim doskonałą możliwością skonfrontowania się z opinią widzów. Wystawiający regularnie artyści są siłą rzeczy wyżej cenieni przez kolekcjonerów i cieszą się większą popularnością i rozpoznawalnością wśród miłośników sztuki. Ważnym aspektem każdej wystawy jest wernisaż. Podpowiadamy, o czym warto pamiętać, organizując go po raz pierwszy.

Wernisaż – dlaczego to takie ważne

Wielu artystów, szczególnie tych, których nie reprezentuje żadna galeria, ma zazwyczaj problem z właściwą organizacją tak ważnego wydarzenia, jakim jest wystawa prac. W trakcie przygotowań większość skupia się przede wszystkim na sztuce – dopracowuje szczegóły, planuje ekspozycję oraz odpowiednie oświetlenie. To naturalne, ale wbrew pozorom warto znaleźć też czas na zaplanowanie wernisażu, czyli uroczystego otwarcia wystawy. Często nie tylko wpływa na jej odbiór, ale też pozwala zacieśnić więzy z innymi artystami, kolekcjonerami czy galerzystami.

Wernisaż warto dopasować co charakteru samej wystawy, przygotowując wydarzenie, które same w sobie może znakomicie korespondować z naszą twórczością. Pod uwagę trzeba wziąć też lokalizację i otoczenie. Czasem lepszym pomysłem będzie wytworny poczęstunek dla gości, czasem – klubowa muzyka w tle lub wernisaż połączony na przykład ze spacerem.

O czym pamiętać

Przygotowując swój pierwszy wernisaż przede wszystkim należy pomyśleć o odpowiedniej komunikacji na temat samej wystawy. Zainwestujmy w plakaty lub ulotki, ale nie zapominajmy o mediach społecznościowych. Dzięki informacjom na Instagramie czy przygotowaniu wydarzenia na Facebooku, skuteczniej dotrzemy do osób, które potencjalnie mogą być zainteresowane naszym wydarzeniem. W dalszej kolejności niezbędne będą imienne zaproszenia, wysłane do osób, na obecności których szczególnie nam zależy (takich, jak właściciele galerii, krytycy sztuki, redaktorzy i dziennikarze, osoby związane ze środowiskiem artystycznym).

Agnieszka Cyranka-Pytlik "Nad horyzontem" - obraz olejny na płótnie
„Nad horyzontem” – obraz olejny na płótnie

Jeśli to możliwe, na wernisażu zaoferujmy wino czy drobny poczęstunek, który pozwoli gościom w miłej i przyjaznej atmosferze spędzić czas na rozmowach o sztuce czy pracy. Choć to wyeksponowane w przestrzeni galerii prace mają decydujące znaczenie, elegancki gest wobec odwiedzających na pewno spotka się z aprobatą i będzie mile wspominany.

Ważnym aspektem wernisażu jest wprowadzenie gości do charakteru wystawy. Warto wykorzystać zebraną publiczność, żeby w kilku zdaniach opisać jej kontekst i znaczenie czy zwrócić uwagę na szczegóły i tropy, które mogłyby zostać niezauważone przez mniej spostrzegawczych widzów. O pracach nie musimy opowiadać sami – w imieniu artysty może wypowiadać się kurator, zaprzyjaźniony krytyk, a nawet właściciel galerii. Dobrym pomysłem jest pozostawienie czasu na zadawanie pytań i bezpośrednią rozmowę z widzami. W ten sposób można ich zainteresować swoją twórczością i pomóc im ją zrozumieć.

* Obrazy dostępne wyłącznie w GalleryStore

Czym się cechuje malarstwo współczesne?

Malarz w roli gwiazdy, formalne poszukiwania i luksusowe torebki zamiast płótna. Sprawdzamy, czym charakteryzuje się malarstwo współczesne i co właściwie oznacza ten termin.

Zmiana porządków

Malarstwo współczesne to dość pojemny i niejednolity termin, na który składa się bardzo wiele trudnych do klasyfikacji nurtów, ruchów, manifestów i tendencji. Umownie jego początek datuje się na połowę XX wieku, czyli na okres powojenny. Od tamtej pory do malarstwa współczesnego zaliczyć można między innymi pop-art, hiperrealizm, Arte Povera, nową figurację czy street art, różniące się tak pod względem formalnym, jak i znaczeniowym. Do ikon współczesnego malarstwa zaliczyć można zarówno Jeana Dubuffeta oraz Roya Lichetensteina, tworzących w latach 60., jak i Wilhelma Sasnala, który nadal jest płodnym twórcą.

Ikony malarstwa

Jedną z najistotniejszych cech malarstwa współczesnego jest sama postać twórcy. Przestał być on jedynie rzemieślnikiem, naśladowcą czy dekoratorem rzeczywistości, a stał się jej interpretatorem. Coraz rzadziej motywacją do tworzenia jest próba zaimponowania odbiorcy realizmem, precyzją i techniką wykonania, które sprawiają, że obraz jest „jak żywy”. Punkt ciężkości przesunął się na emocje i pytania o sens istnienia, o zagrożenia, przed jakimi staje nowoczesna cywilizacja. Artysta świadomie rezygnuje z wykorzystywania swoich umiejętności na rzecz eksperymentu. Co więcej, sam często staje się kreacją, a jego osobowość na wskroś przenika sztukę. Niekiedy, jak w przypadku Andy Warhola, Marka Rothko czy wielu innych, artysta-malarz staje się legendą za życia, ikoną porównywalną do rockowych muzyków.

Michał Król - Czarna Madonna
Michał Król – Czarna Madonna (Czarna kobieta)

Nowe techniki

Współcześni malarze szczególnie chętnie wypróbowują odważne techniki i nowatorskie rozwiązania, takie jak abstrakcyjne kompozycje, kolaż, fotomontaż i wiele innych. Idą też o krok dalej, pozwalając malarstwu przekraczać granice, jakie dotąd mu wyznaczano. Płótnem równie dobrze może być ściana, ludzkie ciało, jak i luksusowa torebka znanego domu mody. Co ciekawe, współcześnie wychodzi się również z założenia, że nie trzeba w ogóle malować, żeby móc nazywać się artystą (to możliwe w konceptualizmie).

Technika w malarstwie współczesnym zdaje się mieć podrzędne znaczenie. Jest uzależniona od decyzji dotyczącej tego, o czym i w jakim tonie twórca chce przez swoje dzieło powiedzieć. Biorąc pod uwagę dorobek współczesnego malarstwa można bez trudu zauważyć, że do zobrazowania społecznych napięć i wewnętrznego niepokoju tak samo skutecznie posłużyć może akwarela, jak i eksperymentalne rozwiązania z zakresu malarstwa i sztuki ziemi.

Gea Guillemot - A 129
Gea Guillemot – A 129

 

* Obrazy dostępne wyłącznie w GalleryStore

Wiosna w akrylowej odsłonie

Malarstwo akrylowe to technika malarska, stanowiąca doskonałą alternatywę dla oleju. Za pomocą farb akrylowych można uzyskać zarówno efekt mocnego krycia, jak i delikatny laserunek, przypominający nieco akwarelę. Poziom krycia i intensywność plamy koloru zależy nie tylko od sposobu położenia jej na płótno, ale przede wszystkim od rodzaju rozpuszczalnika. Organiczne, takie jak chociażby olej lniany, powodują, że akryle bardziej przypominają farby olejne. Woda upodabnia je z kolei do delikatniejszych gwaszy. Dzięki możliwościom uzyskania tak wielu różnorodnych rezultatów, a także ze względu na wygodę ich stosowania i szybkość wysychania każdej warstwy, farby akrylowe są jedną z najpopularniejszych technik, często wykorzystywaną na przykład w plenerze.

Z kolei przez kolekcjonerów i miłośników sztuki obrazy akrylowe cenione są między innymi ze względu na intensywność barw, a także precyzję szczegółów, którą umożliwia ta technika. Co ważne, akryle pozostawiają na powierzchni płótna elastyczną, gładką i bardzo trwałą powłokę, która nie żółknie i dłużej utrzymuje intensywność kolorów, niż na przykład obrazy olejne, które co jakiś czas odświeża się tak zwanym werniksem.

Obraz akrylowy "Gwiazdy" - Filip WarzechaObraz akrylowy "02 Tancerka" Olgi Hausmann

Romantyczny akcent

Jeśli szukasz idealnego sposobu na urozmaicenie wiosną wnętrza, czy to sypialni, czy kuchni, weź pod uwagę zakup obrazu akrylowego, który przyciągnie wzrok wszystkich gości. Wybór najlepszego obrazu akrylowego warto dostosować do swoich preferencji, a także aranżacji przestrzeni, w której chcemy go powiesić. Wiosna sprzyja romantyzmowi spod znaku baśni i eterycznej abstrakcji. To najlepszy czas, żeby odważyć się na takie obrazy, jak „Imagination World” Elizy Kleczewskiej, „02 Tancerka” Olgi Hausmann lub „Wędrujące myśli” Renaty Magdy. Każdy z tych obrazów prezentuje motyw kobiety w inny sposób, ale łączy je jedno – wyjątkowa nastrojowość, która świetnie wpisze się w charakter pierwszych, wiosennych dni.

Czerń i biel

Wiosną nie musimy ograniczać się wyłącznie do sentymentalnego malarstwa. Artyści stosują technikę akrylową również do oddania dramatycznych, pełnych kontrastów scen, a także geometrycznych abstrakcji. Osobom, które nie przepadają za dosłownością malarstwa przedstawiającego mogą spodobać się takie obrazy, jak „Gwiazdy” Filipa Warzecha czy „Ugier” Gosi Mitki. Ekscytująca i niepokojąca zarazem jest również „Abstrakcja 11” Anny Trzupek, w której plamy koloru położone są w rozedrgany, pełen dynamizmu sposób, który sprawia, że od dzieła trudno oderwać wzrok.

Obraz akrylowy "Imagination World" Elizy KleczewskiejAkryl "Wędrujące myśli" Renaty Magdy

* Obrazy dostępne wyłącznie w GalleryStore

Jak żywy – czyli o niezwykłej sile rysunku

Rysunek, szczególnie ten realistyczny, wiernie oddający szczegóły zarówno świata, który nas otacza, jak i tego wyobrażonego przez artystę, to jedna z najstarszych i najbardziej docenianych technik artystycznych na świecie. Niekiedy trudno uzmysłowić sobie, że zachwycający pejzaż czy portret, który z niemal fotograficzną precyzją odzwierciedla podobieństwo, są jedynie kompozycją umiejętnie pozostawionych na papierze śladów ołówka, węgla czy stalówki.

Już w renesansie Lorenzo Ghiberti zauważył, że to rysunek jest podstawą wszystkich sztuk, a Michał Anioł mawiał podobno, że „umiejętność rysunku jest źródłem i istotą samego malarstwa”. To właśnie po rysunku najłatwiej ocenić umiejętności artysty – nic więc dziwnego, że rysunki są zwykle wysoko cenione i pożądane przez kolekcjonerów i miłośników sztuki. W jakie przede wszystkim warto zainwestować?

Portrety i akty

Realistyczne, wypracowane portrety, a także nastrojowe akty to jeden z najchętniej wybieranych tematów. Oddając emocjonalność portretowanej osoby, mają niezwykłą siłę oddziaływania na oglądających. „Portret brodacza” Mateusza Kaczmarczyka niesie ze sobą niezwykłą tajemnicę i prowokuje do rozmyślań nad losem przedstawionego mężczyzny. Z kolei „Coma” Kamili Osowskiej to utrzymana w klimatach sztuki erotycznej praca, która doskonale sprawdzi się na ścianie sypialni lub jako prezent dla bliskiej osoby. Osowska jest też autorką wielu znakomitych portretów, takich jak na przykład „Salome”.

Mateusz Kaczmarczyk "Brodacz"Kamila Ossowska "Coma"

Pejzaże jak ze zdjęcia

 

Pejzaż to jeden z najwdzięczniejszych tematów, po jaki sięgają artyści wykorzystujący w swojej twórczości rysunek. Takie prace, jak na przykład „Leśne postacie słońca” Angeliki Mus-Nowak są tak szczegółowo dopracowane, że nawet w najmniejszej przestrzeni stworzą złudzenie trójwymiarowości, jednocześnie wprowadzając wyjątkowy nastrój i powiew relaksującej świeżości. Podobnie zadziałać mogą inne rysunki tej samej artystki: nastrojowy „Jak długo jeszcze woda będzie powielać” i „Trójkąt z czerwonych liści”, który w najbardziej subtelny z możliwych sposób oddaje atmosferę popołudniowej godziny, tuż przed zachodem słońca.

"Leśne postacie słońca" Angelika Mus Nowak"Trójkąt z czerwonych liści" Angelika Mus Nowak

Interpretacja – jak dużo od niej zależy

Co autor miał na myśli? Chociaż to pytanie zdarza nam się słyszeć często, odpowiedź na nie nie ma żadnego znaczenia. Liczy się przecież to, co odczyta widz. To jego skojarzenia i wnioski sprawiają, że dzieło sztuki przestaje być wyłącznie kompozycją plam i kresek albo beznamiętnym konceptem artysty, a zaczyna mieć realny wpływ na rzeczywistość. Czy portret młodej kobiety opowiada historię jednej, konkretnej osoby, czy stanowi alegorię dojrzewania? Czy przedstawiona na obrazie scena jest bardziej romantyczna, czy niepokojąca? Czy abstrakcyjny obraz przedstawiający syntetyczne, geometryczne kształty ma jakąkolwiek wartość artystyczną? To wszystko zależy właśnie od interpretacji.

Obraz „Karaibskie wakacje” Danuty Matuszak
Obraz „Karaibskie wakacje” Danuty Matuszak

Gra w skojarzenia

Chociaż twórca zostawia czasem trop w postaci tytułu, rozwikłanie zagadki dotyczącej tego, co tak naprawdę znajduje się na obrazie i jakie ma znaczenie, nie zawsze jest proste i jednoznaczne. To, co dla jednych jest niezwykłe, innym wyda się błahe, oczywiste i niewarte analizy. I odwrotnie – jedni przejdą obojętnie wobec tego, co zachwyca pozostałych. Od czego to zależy? Między innymi od osobistych doświadczeń, które pozostawiają w umyśle swego rodzaju mapę skojarzeń. Na interpretację sztuki wpływają odbyte podróże, spotkani ludzie, doznawane emocje, obejrzane filmy, a także… poziom wiedzy i osobista wrażliwość. Obraz „Karaibskie wakacje” Danuty Matuszak może być odbierany zarówno jako nastrojowa, letnia pocztówka, jak i jako kadr po brzegi wypełniony samotnością i pustką. Praca „Mroźna góra” Małgorzaty Burcickiej-Kozieł niektórych wprowadzi w błogi nastrój, innym wyda się niepokojąca. Z kolei olej „Pierwszy śnieg” Małgorzaty Nowak może kojarzyć się ze zdjęciem z rodzinnego albumu, ulubionym teledyskiem albo… pozostawiać obojętnym.

Obraz „Mroźna góra” Małgorzaty Burcickiej-Kozieł
Obraz „Mroźna góra” Małgorzaty Burcickiej-Kozieł

Jak nauczyć się czytać sztukę

Czy można nauczyć się prawidłowo interpretować dzieła sztuki? Absolutnie nie – bo każdy sposób odczytania obrazu czy rysunku będzie dobry, jeśli za taki go uznamy. To, co leży w naszej gestii, to próba rozwijania wyobraźni, szukania powiązań między tekstami kultury, obcowania z twórczością i dyskutowanie o niej z ludźmi – również tymi, którzy twierdzą, że nie znają się na sztuce. Warto słuchać, co na temat danej kompozycji czy kadru mają do powiedzenia inni. Kto wie, czy ich interpretacja nie otworzy nam oczu na coś, co do tej pory wydawało się niedostrzegalne?

„Pierwszy śnieg” Małgorzaty Nowak
„Pierwszy śnieg” Małgorzaty Nowak

Gwasz w stylu Sylwestra Żarczyńskiego

Sylwester Żarczyński jest młodym i niezwykle płodnym artystą, który najpierw studiował architekturę wnętrz w Poznaniu, dopiero na stopniu magisterskim na wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych na poważnie zajął się malarstwem oraz rysunkiem. Zainteresowanie Żarczyńskiego architekturą jest wyczuwalne we wszystkim, co robi. Przede wszystkim jego obrazy olejne precyzyjnie oddają nie tylko architektoniczne detale, ale też miejskie pejzaże. W swoich pracach sięga jednak po wiele innych tematów, od abstrakcji po ludzką sylwetkę, w których pojawia się zdecydowanie więcej niepokoju i kontrastów. Stosuje je przede wszystkim, sięgając po gwasz, jedną z jego ulubionych malarskich technik.

Niepokojąca gra kontrastów

Typowy dla gwaszy Sylwestra Żarczyńskiego jest subtelny dramatyzm kontrastów tonalnych, jaki stosuje, przede wszystkim malując postaci. Zbudowane za pomocą plam bieli i czerni sylwetki mężczyzn i kobiet, mniej lub bardziej wyraźnie wyłaniają się z mroku, nasuwając pytania o swoją tożsamość. Artysta unika jednoznacznych odpowiedzi – w przeciwieństwie do obrazów olejnych Żarczyńskiego, w jego gwaszach brakuje cech charakterystycznych, szczegółów twarzy bądź dłoni. Na tych pracach, które bardziej szczegółowo oddają anatomię, postacie zazwyczaj przedstawione są fragmentarycznie, przez co bliżej im do abstrakcji. Żarczyński zdaje się być zainteresowany nie tyle realizmem dnia codziennego, co atmosferą ulotnej chwili, studiowaniem na papierze sceny przefiltrowanej przez swoją artystyczną wrażliwość. Pomaga mu w tym szybka, dynamiczna gra pędzlem, pozostawiającym na podłożu rozdergane, niespokojne plamy.

Gwasz "Postać VII" Sylwestra Żarczyńskiego
Gwasz „Postać VII” Sylwestra Żarczyńskiego

Teatralny dramatyzm

Sylwester Żarczyński maluje gwasze w stylu, który może kojarzyć się z dorobkiem związanych z teatrem artystów, takich jak Tadeusz Kantor. Nastrojowa, ograniczona do czerni i bieli kolorystyka, intensywne chiaroscuro przypominające wydobywanie z mroku poszczególnych elementów kompozycji światłem reflektora – to wszystko sprawia, że gwasze Żarczyńskiego jak dobrze rozegrana teatralna scena mają zawsze drugie, a nawet trzecie dno. Ich interpretacja zależy od sposobu postrzegania patrzącego, od jego osobistych doświadczeń. Sam twórca nie ułatwia zadania, tytułując swoje prace kolejnymi, bezosobowymi numerami. To, co w stylu Sylwestra Żarczyńskiego robi największe wrażenie, to właśnie pozostawienie patrzącemu na obraz swobodnego pola do analizy i skojarzeń.

Gwasz "Postać VI" Sylwestra Żarczyńskiego
Gwasz „Postać VI” Sylwestra Żarczyńskiego

Jak wybrać obraz do kuchni?

Zakup własnego mieszkania lub wybudowanie domu dla wszystkich jest niezwykle ważnym punktem w ich życiu. Często jest spełnieniem największego marzenia i efektem wieloletnich oszczędności. Każdy chce urządzić wnętrza według swojej wizji, możliwość decydowania o każdym elemencie sprawia ogromną satysfakcję. Najwięcej uwagi w kwestii wyglądu przykładamy zazwyczaj do urządzenia salonu, który stanowi reprezentacyjną przestrzeń każdego domu. Kuchnia często postrzegana jest wyłącznie przez pryzmat funkcjonalności i zdarza się zaniedbać jej wystrój. Warto poświęcić nieco wysiłku, aby stworzyć ciekawą aranżację, jak jednak wybrać obraz do kuchni?

Casablanca w kawiarni autorstwa Marcina Kędzireskiego
„Casablanca w kawiarni” – akwarela autorstwa Marcina Kędzierskiego

Najprostszy wybór

W kuchni powinny królować praktyczne rozwiązania, aby ułatwiały nam wykonywanie codziennych prac. Nie należy jednak zapominać, że nie jest to wyłącznie pomieszczenie robocze i często pełni również funkcję jadalni. Każdy doskonale wie, że wiele domowych imprez swój ostatni etap zakańcza w kuchni. Z tych przyczyn warto poświęcić nieco wysiłku, aby urządzić ją w ciekawy sposób. Wiele osób nie wie, jaki obraz najlepiej wybrać do ozdobienia ścian pomieszczenia. Bardzo dobrą decyzją będzie zakup pracy, której tematyka nawiązuje do tematyki jedzenia i posiłków. Doskonałym przykładem może być dzieło Holly u Tiffany’ego autorstwa Marcina Kędzierskiego. Obraz przedstawiający główną postać kultowego filmu podczas śniadania będzie wspaniałą ozdobą każdej kuchni. Bardzo modne w ostatnim czasie są również prace przedstawiające ziarna kawy czy liście herbaty.

Obraz akrylowy na płótnie - Kosmos w mojej kawie autorstwa Marii Hulist
„Kosmos w mojej kawie” – obraz akrylowy na płótnie autorstwa Marii Hulist

Pozwól sobie na oryginalność

Nie każdy musi jednak decydować się na najpopularniejszy motyw, warto czasami pozwolić sobie na odrobinę ekstrawagancji. Za pomocą obrazu można przełamać tradycyjny wystrój kuchni i dzięki wyraźnemu kontrastowi uczynić go najbardziej wyeksponowanym punktem pomieszczenia. Praca, której autorem jest Piotr Kachny pod tytułem B.allerina.B z pewnością przykuje wzrok każdej osoby, która zawita do naszej kuchni. Geometryczne formy stanowią niezwykle oryginalne połączenie z postacią eleganckiej baleriny. Jeśli chcemy zwrócić uwagę gości, warto pomyśleć także o obrazie POSTAĆ15 Justyny Kasperkiewicz. Niełatwo oderwać wzrok od wąsatego mężczyzny, którego wyraz twarzy mówi o dużym zdziwieniu i przerażeniu.

Obraz olejny na płótnie B.allerina.B autorstwa Piotra Kachnego
„B.allerina.B” – Piotr Kachny

* Obrazy dostępne wyłącznie w GalleryStore

Prywatna Galeria sztuki? Jak rozpocząć swoją przygodę w roli mecenasa artystów?

Wbrew pozorom mimo wszechobecnej technologii wciąż nie brakuje ludzi wrażliwych na sztukę. Wiele osób z przyjemnością obcuje z dziełami dobrych artystów i czerpie z tego dużo radości. Problemem jednak mogą być braki w wykształceniu, ponieważ z każdą zmianą wymogów programowych następują kolejne ograniczenia edukacji na na tematy związane ze sztuką. Powszechnie króluje przekonanie, że dzieło wysokiej jakości jest wydatkiem, na który mało kto może sobie pozwolić. Rzeczywistość przedstawia się jednak inaczej i prawie każdy może rozpocząć przygodę w roli mecenasa.

Obraz olejny na płótnie Planeta Myśli; autorstwa Anety Barglik
Obraz olejny na płótnie „Planeta Myśli” autorstwa Anety Barglik

Galeria na miarę XXI wieku

Większości osób wydaje się, że aby zobaczyć takie dzieła jak Przybysz z Północy autorstwa Zuzanny Jankowskiej niezbędna jest wyprawa do galerii. Eleganckie wystawy często onieśmielają przechodzących i sprawiają wrażenie niezwykle ekskluzywnych miejsc, które dostępne są jedynie dla wybranych. Mało kto zdaje sobie sprawę z istnienia internetowych galerii, które z roku na rok zyskują kolejnych wielbicieli. Zestawienie sztuki z technologią wielu osobom wydaje się niezwykle trudne do pogodzenia, jednak w praktyce sprawdza się doskonale. Nie należy zamykać się na nowości, lecz korzystać z możliwości, jakie oferują. Internetowa galeria sztuki to niezwykle wygodna forma pozwalająca na zapoznanie się z pracami młodych artystów niezależnie od miejsca, w którym aktualnie się znajdujemy. Nie wychodząc za próg naszego domu możemy w komfortowych warunkach kontemplować interesujące nas dzieła. Dobra galeria przykłada wiele uwagi w to, aby maksymalnie ułatwić odbiorcy korzystanie z jej strony internetowej. Zdjęcia poszczególnych prac zawsze zamieszczane są w bardzo wysokiej jakości. Pozwala to na zapoznanie się z najdrobniejszymi szczegółami, co jest niezwykle ważne w przypadku takich obrazów, jak Butelkowa zieleń Agaty Buczek. Przed dokonaniem zakupu warto jednak sprawdzić, czy na danej stronie znajdują się wszelkie informacje o firmie i zasadach sprzedaży, aby uniknąć niepotrzebnych komplikacji.

Przybysz z północy obraz akrylowy autorstwa Zuzanny Jankowskiej
Obraz akrylowy „Przybysz z północy” autorstwa Zuzanny Jankowskiej

Czym kierować się podczas zakupu

Wbrew pozorom podstawowym kryterium nie powinien być budżet. Cena danego dzieła nie zawsze musi świadczyć o jego poziomie. Nawet bardzo niewielkim kosztem można nabyć pracę młodego artysty, który stawia dopiero pierwsze kroki w swojej karierze. Wydając kilkaset złotych w dobrej galerii mamy przede wszystkim pewność oryginalności dzieła. Wiele osób po dokonaniu pierwszego zakupu wraca po kolejne. Podstawowym kryterium powinien być nasz gust, wraz z upływem czasu nabierzemy doświadczenia, które ułatwi dokonywanie dalszych wyborów. Trafna inwestycja już po kilku latach może przynieść nam bardzo duży zysk.