Sztuka zamknięta w kadrze, czyli filmy inspirowane malarstwem

Nie od dziś wiadomo, że różne dziedziny sztuki wzajemnie się przenikają, a twórcy – czerpiąc od siebie pełnymi garściami, inspirują się, tworząc zupełnie nową jakość. Nie inaczej jest z reżyserami, którzy chętnie szukają natchnienia w… galeriach malarstwa. Jakie filmy zainspirowane obrazami warto znać?

Obraz zatrzymany w kadrze

Jarosław Rymarz Deszcz
Jarosław Rymarz
Deszcz

Reżyserzy filmowi uwielbiają sięgać po różne elementy kultury, zapożyczając do swoich realizacji motywy wyjęte wprost z albumów o historii malarstwa. I tak Lars von Trier w „Melancholii” z 2011 roku wzorował się w jednej ze scen na obrazie „Ofelia” autorstwa Johna Everetta Millais, Lasse Hallstrom w „Hipnotyzerze” z 2012 roku nawiązał do „Świata Christiny” pędzla Andrew Wyetha, a Andriej Tarkowski w kultowym „Zwierciadle” z 1974 roku – do płótna „Myśliwi na śniegu” Pietera Bruegela. Czemu służy taki zabieg? Czasem podkreśleniu kontekstualnych podobieństw między filmowymi kadrami, a malarskim pierwowzorem, a niekiedy formalną zabawą artysty w kulturowe dialogi, która ma dodatkowo wzmocnić artystyczny walor produkcji i być hołdem złożonym historii sztuki.

Jak z obrazu

Joanna Sułek-Malinowska Psiapsiółki
Joanna Sułek-Malinowska
Psiapsiółki

Budowanie kadru na podstawie malarskiej sceny, wbrew pozorom nie jest łatwe, a o ostatecznym efekcie często decydują drobne detale. W „Blade Runnerze” z 1982 roku Ridley Scott osadził swoich bohaterów w świecie do złudzenia przypominającym płótna Edwarda Hoppera. Osobom pracującym na planie reżyser, podobno dosłownie, wymachiwał przed oczami reprodukcją obrazu „Nighthawks”, pragnąć jak najwierniej oddać klimat nocnego miasta. Często zdarza się, że twórcy filmu nie tworzą mimetycznych odniesień do konkretnego płótna, ale dopracowują kadry, które same w sobie mogłyby stanowić pełnoprawne malarskie dzieło. Tak jest między innymi w przypadku całej filmografii Wong Kar-Waia, Wesa Andersona czy Paolo Sorrentino.

Frida i Twój Vincent: filmowe biografie twórców

Milena Chmielewska Frida inaczej
Milena Chmielewska
Frida inaczej

Takie filmy, jak „Frida” Julie Taymor z 2002 roku czy „Twój Vincent” Doroty Kobieli i Hugh Welchmana z 2017 roku to znakomite przykłady na to, że reżyserów mogą interesować nie tylko same obrazy, ale również życie ich twórców. Malarstwo jawi się w nich jako nieodłączny element życia: wierny towarzysz i sposób na komunikację ze światem bądź przekleństwo, któremu trudno się oprzeć. Szczególnego zadania podjęli się realizatorzy nominowanej do Oscara animacji o Vincencie van Goghu – w tej produkcji płótna niejako ożyły, a opowieści o słynnym Holendrze snują ich bohaterowie.

Czy warto inwestować w sztukę? Czym należy się kierować?

Czy obrazy, rzeźby, grafiki albo prace video są dobrym pomysłem na lokatę gotówki? Sprawdzamy, w jakie dzieła warto zainwestować, na co przy okazji zwrócić uwagę i jakich błędów się wystrzegać.

Malarstwo jak lokata

W dobie nieprzewidywalnych warunków ekonomicznych inwestowanie w waluty, akcje giełdowe, a nawet złoto to nie zawsze pewna korzyść. Coraz popularniejsze, od jakiegoś czasu, są inwestycje alternatywne: w dobre roczniki wina, stare samochody czy wreszcie dzieła sztuki. Jeśli dopisze nam szczęście, albo intuicja, z czasem zyskują na wartości. Wiedzą o tym najlepiej ci, którzy dawno temu wydali nieco gotówki na prace dobrze zapowiadających się studentów Akademii Sztuk Pięknych, którzy dziś wystawiają się w najlepszych światowych galeriach i sprzedają swoją twórczość za poważne sumy. Tak jak w przypadku każdej innej formy inwestowania, również w przypadku sztuki nikt nie może jednak zagwarantować pomnożenia majątku w przyszłości. Na co zwrócić uwagę podczas zakupów ?

Jak kupować sztukę?

Zanim w ogóle stwierdzimy, że inwestycja oszczędności w dzieła sztuki to zajęcie odpowiednie jedynie dla marszandów z prawdziwego zdarzenia lub dla osób o artystycznym wykształceniu, warto zaznaczyć jedno. Sztukę może kupować każdy, nawet zupełnie się na niej nie znając. Możemy z powodzeniem kierować się własnym gustem i przeczuciem, wybierając takie prace, jakie najbardziej do nas przemawiają – tylko w ten sposób będziemy szczerze zadowoleni z zakupu. Drugą istotną kwestią jest wybór rokującego twórcy, którego kolejne prawdopodobne sukcesy w przyszłości zwiększą wartość zakupionej przez nas pracy.

Mariusz Kitowski Oversized 9
Mariusz Kitowski Oversized 9

W tym celu można chociażby „prześwietlić” sylwetki artystów w specjalnie dedykowanej im zakładce na portalu Gallery Store przekonując się, ile wystaw ma za sobą interesująca nas osoba i jakie jest jej doświadczenie na polu sztuki. To zasadnicza różnica między kupowaniem obrazu czy grafiki dla własnej przyjemności czy dlatego, że pasuje do wystroju wnętrza, a inwestowaniem gotówki, która być może zwróci się w przyszłości z nawiązką.

Na jakie dzieła postawić?

Joanna JeżewskaDesperak "Zapiski z podróży- Nad dachami Dubrownika"
Joanna Jeżewska-Desperak Zapiski z podróży- Nad dachami Dubrownika

Obrazy nie muszą jednak zyskiwać wyłącznie na wartości materialnej. Inwestycję można też potraktować w symboliczny sposób, kupując prace, które będą prezentowały się równie efektownie teraz, na ścianach wynajmowanego mieszkania, jak i później, w 100-metrowym domu.Biorąc pod uwagę ten aspekt, warto zwrócić szczególną uwagę na dzieła ponadczasowe. Realistyczny pejzaż Joanny Jeżewskiej-Desperak „Zapiski z podróży. Nad dachami Dubrownika”  czy szczegółowo opracowana martwa natura Mariusza Kitowskiego zatytułowana „Oversized 9”  to najlepsze przykłady. Ostateczna decyzja zależy jednak od tego, co sam pragniesz mieć w swojej kolekcji.

Mój Vincent czyli artysta XXI wieku. Popularność sztuki i postaci van Gogha we współczesnej kulturze

Holenderski malarz Vincent van Gogh za życia sprzedał zaledwie jedno dzieło. Chociaż był uznawany za dziwaka, nigdy nie zrezygnował z realizacji swoich marzeń i tworzył pomimo przeciwności losu. Dziś to jeden z najbardziej rozpoznawalnych twórców, a jego obrazy kosztują majątek. Stanowią też znakomite źródło inspiracji dla wielu młodszych pokoleń malarzy. Na czym polega fenomen słynnego Holendra?

Świat Vincenta van Gogha

Vincent van Gogh urodził się w 1853 roku w Holandii. Początkowo, jako skromny, milczący i pochłonięty życiem wewnętrznym młody człowiek planował zostać pastorem, jednak ostatecznie swoje życie postanowił związać ze sztuką. Mieszkał na wsi, później jednak przeniósł się do Paryża, który w XIX wieku był stolicą artystycznej awangardy. Przez całe życie van Gogh zmagał się z chorobą alkoholową, fobiami społecznymi, napadami lękowymi i innymi zaburzeniami psychicznymi. Chociaż utrudniały artyście życie, ostatecznie doprowadzając go do decyzji o popełnieniu samobójstwa, odcisnęły piętno na twórczości Holendra, nadając mu wyjątkowości i artystycznej wartości, którą świat zrozumiał po latach. Do momentu swojej tragicznej śmierci Vincent sprzedał zaledwie jedno płótno, utrzymując się z prac dorywczych i licznych pożyczek.

Dominik Jasiński Branson
Dominik Jasiński Branson

Niezwykła codzienność

Holenderski malarz był jednym z pierwszych twórców, którzy sporo uwagi poświęcili życiu codziennemu. Na obrazach Vincent van Gogh oddawał skromny wystrój pokoju, swoją udręczoną troskami twarz, najbliższych znajomych, ulice, po których codziennie się przechadzał. Pełen emocjonalności dynamizm ruchów pędzla, gęste impasto, nasycona kolorystyka, nadawały im jednak zupełnie niespotykane dotąd napięcie.

Angelika Mus-Nowak Ścieżki słońca
Angelika Mus-Nowak Ścieżki słońca

Vincent inspiruje

Wrażliwość i sposób postrzegania otoczenia postimpresjonistycznego malarza udziela się również współczesnym twórcom. Niektórzy z nich otwarcie mówią o swojej fascynacji Vincentem van Goghiem, w przypadku innych, inspiracja jest mniej oczywista. Angelika Mus-Nowak w swoim rysunku „Ścieżki słońca” stosuje podobną kolorystykę, z mocnymi blikami światła połyskującymi na powierzchni tafli wody. Praca ta wydaje się powstawać pod wpływem kultowej „Gwiaździstej nocy”.

Wiaszesław Rogin Zieleni jabłka na błękitnym tle
Wiaszesław Rogin Zieleni jabłka na błękitnym tle

Z kolei olej Dominika Jasińskiego „Branson” kojarzy się z „Autoportretem w szarym kapeluszu”, również namalowanym krótkimi, nerwowymi pociągnięciami pędzla. Martwa natura Wiaszesław Rogin, zatytułowana „Zieleni jabłka na błękitnym tle”  wydaje się być natomiast hołdem złożonym pracom van Gogha, w której najprostsze, zwyczajne przedmioty nabierają szczególnego znaczenia i sprawiają wrażenie, jakby otwarcie opowiadały o lękach artysty dotyczących rzeczywistości.

Czy każdy może tworzyć sztukę? Co sprawia, że obraz staje się dziełem sztuki?

Czy niekiedy, zaglądając do galerii współczesnego malarstwa, masz wrażenie, że też byłbyś w stanie namalować podobny obraz, a prawdziwa sztuka to dla Ciebie twórczość Rembrandta? Warto na malarstwo spojrzeć z nieco innej perspektywy. Czy rzeczywiście każdy może zostać artystą? Sprawdźmy to!

Rola współczesnego malarstwa

Renata Magda "Uśmiechając się do myśli"
Renata Magda „Uśmiechając się do myśli”

Dyskutując na temat wartości sztuki, przede wszystkim należy pamiętać, że to rozważania na temat sfery bardzo trudnej do zdefiniowania, związanej z jednostkowymi preferencjami, z osobistą wrażliwością, intuicją. Chociaż sięgając do słownika, bez trudu można poznać definicję samego pojęcia „sztuka”, w zasadzie jest ona pojmowana inaczej nie tylko w perspektywie czasu, ale też ludzkich doświadczeń. Szczególny problem jest ze sztuka najnowszą, która nie ma nic wspólnego z tworzeniem dekoracyjnych obiektów, których zadaniem jest budzić zachwyt i podkreślać prestiż osoby posiadającej je w swojej kolekcji. Nowoczesne malarstwo jest trudne w odbiorze, o czym mówi pisarz Krzysztof Varga, deklarujący: „Mam problem ze sztuką współczesną – oglądam i nie rozumiem, ktoś zazwyczaj musi mi wyjaśnić, co artysta chciał mi powiedzieć”. Nic dziwnego – wielką rolą artystów jest dziś transgresja, czyli przekraczanie granic, norm społecznych, burzenie estetycznych przyzwyczajeń.

Kto może być artystą

Lubosław Pirjankow Flexi  obraz akrylowy na płótnie.
Lubosław Pirjankow Flexi 

Dziś, bardziej niż kiedykolwiek liczą się nie tyle techniczne umiejętności, co intelektualne podłoże, odpowiedni kontekst. Błahe zdawałoby się dzieło sztuki, takie jak prosty graficzny znak na gładkim płótnie, zazwyczaj zawiera w sobie istotny komentarz do rzeczywistości, autorską parafrazę cytatu z historii sztuki czy też ironiczny komunikat. Artysta dziś, w dobie kultury obrazkowej czuje, że nie musi rywalizować z obiektywem telefonu komórkowego czy cyfrowego aparatu, który pomaga przedstawić świat taki, jakim jest naprawdę. Twórcy starają się filtrować rzeczywistość przez pryzmat własnego intelektu, swoich skojarzeń i wiedzy. Okazuje się więc, że pełnoprawny artysta to nie ten, który tworzy na płótnie przypadkowe elementy, ale ten, który, pomimo wykształcenia i talentu wybiera świadomie ten środek wyrazu, żeby przekazać widzowi swój punkt widzenia.

Jak zrozumieć malarstwo współczesne?

Magdalena Klepuszewska human & industrial brain
Magdalena Klepuszewska human & industrial brain

Oczywiście, w odbiorze sztuki, tak jak wspomnieliśmy, najważniejsza jest intuicja. Jeśli jakaś praca nam się nie podoba bądź pozostajemy na nią zupełnie obojętni, nie musimy zmuszać się do jej rozumienia, chociaż głębszej analizie zawsze warto dać szansę. Z kolei zdarza się, że dany obiekt podświadomie nam się podoba, nawet jeśli nie do końca rozumiemy jego przekaz. Żeby czuć się swobodnie w temacie sztuki, najlepiej przebywać w jej otoczeniu, czytać komentarze artystów do dzieł i samodzielnie starać się je interpretować. W końcu praktyka czyni mistrza.

Wyobraźnia dziecka vs sztuka – co warto wiedzieć?

Dziecięca wyobraźnia to jeden z najchętniej eksplorowanych przez artystów motywów. Szczególnie chętnie sięgano po niego w XIX wieku, dobie impresjonizmu, ekspresjonizmu czy surrealizmu. Czy snute przez dzieci opowieści oraz ich spontaniczne skojarzenia nadal inspirują? Przyglądamy się pracom współczesnych malarzy.

XIX wiek w hołdzie dzieciom

Modernizm, czyli umowny okres w dziejach sztuki, zapoczątkowany pierwszymi pracami impresjonistów, był czasem, który wyjątkowo chętnie sięgał do wyobraźni dzieci jako nieustającego źródła inspiracji. Pracujący z kolorem i kreską malarze pragnęli spojrzeć na świat na nowo, inaczej niż zwykle, dostrzegając to, co widzą najmłodsi. W końcu to oni odważnie zadają pytania, bez obawy o ośmieszenie. Czy cień na pewno jest szary? Dlaczego niebo jest niebieskie? Czy to, co widzę w nocy istnieje naprawdę?

Agata Buczek "Przeznaczenie"
Agata Buczek „Przeznaczenie”

Co się dzieje z tym krzesłem, kiedy zamknę oczy? Na te i inne pytania, podpatrując dzieci i wsłuchując się w to, co mówią, próbowali odpowiedzieć malarze i ilustratorzy. Impresjonizm, ekspresjonizm, symbolizm, fowizm, surrealizm czy – w najpełniejszej formie – dadaizm to kierunki w sztuce, które niejednokrotnie zajmowały się wyobraźnią maluchów. Inspiruje ona jednak również współczesnych malarzy.

Czas dzieci

Sztuka za założenia służy ludziom do tego, żeby dostrzegali więcej, z innej perspektywy, żeby otwierali się na to, co dotychczas było dla nich niedostępne. A cóż może nieść więcej natchnienia, niż radosne i spontaniczne opowieści dzieci o wymyślonych przyjaciołach, niezwykłych przygodach, barwnych snach? Współcześni malarze, tacy jak chociażby Agata Buczek, często stosują ten zabieg w swoich onirycznych pracach. Akryl „Przeznaczenie” przedstawia dziecko zagubione w krainie wyobraźni, spacerujące w towarzystwie pomiędzy kojarzącymi się z twórczością Salvadora Dali postaciami żyraf. Obraz wyjątkowo dobrze będzie się prezentował na ścianie w sypialni, skłaniając przed snem do refleksji.

Olej Marcina Mikołajczaka „Letnie szaleństwo” to już z kolei realistyczna ilustracja dzieci w trakcie zabawy – z obrazu emanuje radość, brak skrępowania, afirmacja życia, gotowość na wszystko, co niesie życie. Bardzo wdzięcznym tematem jest też spotkanie dzieci z naturą.

Marcin Mikołajczak "Letnie szaleństwo"
Marcin Mikołajczak „Letnie szaleństwo”

W obrazie Kasi Gawron „Tajemniczy ogród” możemy przyjrzeć się, z jaką fascynacją kilkuletni chłopiec poznaje fantastyczny świat roślin – w jego oczach zyskujących niemal magiczne znaczenie.

Katarzyna Gawron "Tajemniczy ogród"
Katarzyna Gawron „Tajemniczy ogród”

Sztuka inspirowana graffiti, czyli nowoczesne dzieła w stylu street art

Czy sztuka ulicy, czyli street art, ma szansę być wystawiana w galerii? Jak najbardziej. Udowodnił to już na przełomie lat 70. i 80. Jean-Michele Basquiat, który do dziś inspiruje kolegów i koleżanki „po fachu”. Prezentujemy najlepsze nowoczesne prace zainspirowane sztuką graffiti.

Graffiti – czemu to właściwie służy?

Graffiti to ogólna nazwa wszystkich wizualnych elementów, takich jak podpisy czy rysunki, które pojawiają się na ścianach i murach w przestrzeni publicznej i najczęściej wykonane są za pomocą farby w spray’u. Największą popularnością ten rodzaj artystycznej ekspresji cieszył się w latach 70. i 80., kiedy to do galerii sztuki wprowadził je Jean-Michele Basquiat. Od tamtej pory odbiorcy są podzieleni, czy graffiti jest przejawem twórczej wyobraźni czy wandalizmu. Na szczęście znakomitą alternatywą dla tak zwanych „tagów” na murach oraz szansą na to, żeby street art posiąść na własność jest malarstwo inspirowane sztuką uliczną.

Helga Nagy "Selfie"
Helga Nagy „Selfie”

Sztuka uliczna w salonie

Jedną ze współczesnych artystek, które nawiązują do estetyki street-art jest Helga Nagy. Jej obraz olejny na płótnie „Selfie” jest interesującym komentarzem do współczesnej rzeczywistości, do której chętnie odwołują się również uliczni artyści, wnikliwie obserwujący zachowania przechodniów i odzwierciedlając je na naściennych malunkach.

Amadeusz Popek "Klepsydra"
Amadeusz Popek „Klepsydra”

Grafika Amadeusza Popka „Klepsydra” przypomina z kolei prace słynnego włoskiego artysty ulicznego Blu, który na dużych płaszczyznach ścian w przestrzeni publicznej wykonuje ilustracje ograniczając się przede wszystkim do bieli i czerni. Do graffiti odwołuje się również w nieoczywisty sposób grafika Moniki Cichosz „Mountains”.

Monika Cichosz "Mountanis"
Monika Cichosz „Mountanis”

Góry zostały zilustrowane przez artystkę za pomocą kilku matryc sitodrukowych. Dzięki zastosowanej technice wyglądają jak namalowane sprayem za pomocą wprawnej ręki uzdolnionego grafficiarza. Rozpływające się linie tylko wzmacniają ekspresyjny efekt. Każdy z tych obrazów w różnym stopniu i nie zawsze w oczywisty sposób nawiązuje do street artu, ale przede wszystkim charakteryzuje się najwyższa artystyczną wartością. To propozycje, które znakomicie sprawdzą się nawet w przestrzeni eleganckiego salonu czy we wnętrzu biura, dodając mu młodzieńczego charakteru, przełamującego stonowaną kolorystykę aranżacji.

Oczy i spojrzenia – co symbolizują we współczesnych obrazach?

Nie od dziś wiadomo, że oczy są zwierciadłem duszy. Czy jednak oprócz duchowości mogą symbolizować coś jeszcze? Tym razem przeglądamy propozycje współczesnych artystów z Gallery Store w poszukiwaniu prac będących hołdem złożonym spojrzeniu. Co wyraża?

Oczy dziecka

Spojrzenie dziecka, oddane z wprawą przez Martę Lewicką w rysunku zatytułowanym „Oczy” wyraża bezgraniczną ufność, ale też lęk. Dziewczynka, której twarz częściowo ukryta jest za zbyt wysokim jak na nią stołem, wydaje się być jednocześnie zafascynowana i skonfundowana tym, co widzi. Jak myślisz, co dostrzegła? Nad tym będzie się zastanawiał każdy widz, jeśli oprawioną elegancko pracę wyeksponuje na ścianie salonu.

Marta Lewicka "Oczy"
Marta Lewicka „Oczy”

Co masz do ukrycia?

Zupełnie inaczej do tematu spojrzenia podeszła Olga Hausmann. W swoim akrylu „On” , opracowanym gęstą fakturą i mocnym kolorem, przedstawiła tajemniczą postać, której oczy zakryte są naciągniętą na czoło czapką. Kim jest i czego szuka? Czy to zagubiony spacerowicz, cichy wielbiciel, a może ktoś, komu lepiej zejść z drogi? Tego rodzaju niedosłowne obrazy pobudzają wyobraźnię i stanowią świetny pretekst do długich rozważań w gronie najbliższych. W tym przypadku również wieloznaczny tytuł sprzyja refleksji i tworzeniu wielu wykluczających się scenariuszy.

Olga Hausmann "On"
Olga Hausmann „On”

Człowiek kontra abstrakcja

Malarka Barbara Zabłocka na powierzchni jednego płótna łączy dwa zupełnie odmienne światy: portret i abstrakcję. Człowiek, dosłownie uwikłany w jej obrazach w geometryczne kompozycje, z jednej strony zdaje się ukrywać za warstwami farby, z drugiej strony – wygląda jakby walczył o uwagę. Nie inaczej jest z akrylem „Spojrzenie 2”, w którym niespokojne kobiece oczy, namalowane czernią i bielą kontrastują z plamami rozedrganej czerwieni, słonecznego żółtego koloru i całej palety nocnych granatów.

Barbara Zabłocka "Spojrzenie 2"
Barbara Zabłocka „Spojrzenie 2”

Ta poetycka wizja w równym stopniu może być interpretowana jak sposób na zsyntetyzowanie ludzkiej twarzy i sprowadzenie jej do poziomu abstrakcyjnej gry kontrastami barwnymi, jak i jako metoda na dodanie abstrakcyjnemu malarstwu nieco „ludzkiego” charakteru. Niezależnie od tego, co według nas wyraża obraz Zabłockiej, będzie znakomicie prezentował się w przestrzeni mieszkania i nikogo nie pozostawi obojętnym, a spojrzenie sportretowanej damy będzie czujnie śledziło każdy krok domowników.

Afirmacja w życiu Agaty Buczek

Wyjątkowe, wibrujące kolorami obrazy Agaty Buczek, pełnymi garściami czerpiące zarówno ze świata fantazji, jak i z rzeczywistości, to kwintesencja afirmującego życie malarstwa. Czy zachwycają prace młodej artystki i kto powinien w nie zainwestować? Podpowiadamy.

Malarka optymistyczna

Agata Buczek to młoda, urodzona w 1988 roku artystka, która malarstwem zajmuje się praktycznie od dziecka. Jest to dla niej nie tylko sposób ekspresji, ale też sposób na życie. Maluje olejami i akrylami, nawiązując do dorobku surrealistów, ale też chętnie romansując na płaszczyźnie płótna z nowoczesnym impresjonizmem, w którym grubo kładziona warstwa farby w czystym kolorze niemal wibruje. Agacie Buczek nieobce są też organiczne abstrakcje, które stanowią „oczko” puszczone naturze, ale bez dosłownego jej odzwierciedlania.

Agata Buczek "Siostry"
Agata Buczek „Siostry”

Prace 30-letniej malarki znajdują się w zbiorach prywatnych kolekcjonerów, a prezentowane były na licznych wystawach, zarówno w Polsce, jak i za granicą. To, co najbardziej zachęca odbiorców do zapoznania się z twórczością Buczek jest niczym niepohamowana radość życia, która dosłownie emanuje z każdego obrazu. Jak optymizm, energia i radość życia wyrażają się w olejach i akrylach Agaty Buczek?

Radość życia

Jednym z najchętniej eksplorowanych motywów w twórczości artystki są dodające otuchy, motywujące sceny, najczęściej fantastyczne, inspirowane światem snów i marzeń. Obraz „Rozwiń skrzydła” powinien znaleźć się w kolekcji każdego, komu nieobca jest tematyka rozwoju duchowego. Wystarczy jeden rzut oka na płaszczyznę tego nastrojowego oleju, którego bohaterami są próbujące wznieść się w powietrze dzieci, żeby natychmiast nabrać energii i wiary we własne możliwości.

Agata Buczek "Rozwiń skrzydła"
Agata Buczek „Rozwiń skrzydła”

Akryl „Tęsknię za Tobą” , chociaż nostalgiczny w wyrazie, również stanowi afirmację życia, wraz z jej nieuniknionym elementem: rozstaniami, tęsknotą, melancholią. Postaci są uwikłane w nieodłączny proces zmieniających się pór roku, mijającego czasu.

Agata Buczek "Tęsknie za tobą"
Agata Buczek „Tęsknie za tobą”

Dzięki Agacie Buczek możemy się przekonać, że to również mogą być budujące emocje! Z kolei akrylowa praca „Siostry” symbolizuje idealną, siostrzaną miłość, która jest silniejsza od wszelkich przeciwności. To znakomita propozycja na wyjątkowy prezent dla ukochanej siostry, ale w pracę tę może zainwestować również każdy, kto… zawsze o niej marzył.

Z przesłaniem, czyli propozycje obrazów w stylu Art Déco od Gallery Store

Eleganckie, wysublimowane wzornictwo, stonowana paleta barw i geometryczne kształty – to cechy charakterystyczne stylu art déco. Czy konwencja, której największą popularność datuje się na lata 20. i 30. minionego wieku, nadal może inspirować artystów? Przekonaj się o tym, przeglądając propozycje obrazów z kolekcji galerii internetowej Gallery Store.

Dama - Paweł Porada
„Dama” obraz olejny na płótnie Pawła Porady

Po czym poznać Art Déco?

Art déco to kierunek w sztukach wizualnych, wzornictwie, modzie i architekturze, który rozpowszechnił się w latach 1919 – 1939. Nazwa stylu pochodzi od francuskiego art décoratif , czyli frazy oznaczającej sztukę dekoracyjną. Konwencja charakteryzowała się szlachetną paletą kolorów, mnogością graficznych wzorów i wyjątkową elegancją faktur. Twórcy art déco przywiązywali dużą wagę do projektowania przedmiotów użytkowych i tworzenia architektury przyjaznej zwiększającej się liczbie mieszkańców miast. Do dziś porządek ten inspiruje designerów oraz architektów wnętrz. Nie bez wpływu pozostaje również na malarzy – wystarczy spojrzeć na twórczość młodych artystów w galerii internetowej Gallery Store.

Kolejność - Agnieszka Cyranka-Pytlik
Agnieszka Cyranka-Pytlik – „Kolejność”

Art Déco w obrazach – sposoby przedstawienia tematu

Artystką, która pozostaje pod wrażeniem dystyngowanej estetyki art déco jest Aleksandra Michalik, której obraz akrylowy na płótnie „Art deco” jest hołdem złożonym modzie z okresu Międzywojnia. Chociaż praca przedstawia jedynie sukienkę o graficznym wzorze, zawieszoną na manekinie, to dzieło wyraża znacznie więcej. Symbolizuje tęsknotę za czasami, kiedy we wzornictwie przywiązywało się większą wagę do trwałości i detali. Z kolei Agnieszka Cyranka-Pytlik w swojej pracy „Kolejność” nawiązuje do art déco zdecydowanie subtelniej. W tym przypadku geometria i ograniczona paleta eleganckich kolorów przypominających barwę marmuru, kojarzą się z najlepszymi projektami wnętrz z lat 30. I do takich właśnie przestrzeni jest predestynowane to płótno – odnajdzie się szczególnie w przestronnych salonach, w sąsiedztwie pluszowych zasłon i lamp z miedzi. Również portrety w ujęciu współczesnych artystów malarzy nawiązują do stylu sprzed wieku. Chociażby olej „Dama” Pawła Porady, przedstawiający twarz kobiety z profilu, pełnymi garściami czerpie z ulubionej przez twórców art déco estetyki antycznej. Wyraźnie widać w nim też wpływy prawdziwej międzywojennej ikony malarstwa, Tamary Łempickiej. Dzieło będzie wyglądać efektownie w salonie utrzymanym w subtelnej kolorystyce z przewagą kremowych i złotych odcieni. Kilka wybranych przez nas przykładów to tylko początek fascynującej podróży w czasie do lat międzywojennych.

Art deco - Agnieszka Michalik
„Art deco” obraz akrylowy Agnieszki Michalik

* Obrazy dostępne wyłącznie w GalleryStore

Feeria barw, czyli współczesne obrazy o tematyce jesiennej

Jesień to jedna z najbardziej fascynujących pór roku. Mija lato, przyroda znów przygotowuje się do zimowego snu, wieczory robią się coraz dłuższe, a nastroje – sentymentalne i nieco nostalgiczne. Nic dziwnego, że jesienna aura nastraja współczesnych malarzy do tworzenia dzieł sztuki. Feeria barw, rozmaite spojrzenia na zmieniający się krajobraz, ujęcia metafizyczne czy dosłowne – co prezentuje współczesna sztuka? Gallery Store prezentuje inspirujące wizje, zajrzyj koniecznie.

Elżbieta Czerwińska - Jesień
Obraz olejny „Jesień” Elżbiety Czerwińskiej

Obrazy współczesne o jesieni, czyli pejzaże pełne światła

Jednym z ulubionych motywów współczesnych malarzy jest jesienny pejzaż. Intensywne, zmieniające się niemal z dnia na dzień kolory poszycia drzew motywują do sięgnięcia po pędzel. Elżbieta Czerwińska w swoim oleju „Jesień” za pomocą dynamicznych gestów oddała nastrój październikowego popołudnia. Barwy pól w świetle zachodzącego słońca będą pięknie kontrastowały z subtelnym, pastelowym wystrojem eleganckiego salonu. Podobnie do tematu podszedł Krzysztof Tracz. W pracy zatytułowanej „Jesień” nakreślił roziskrzoną światłem jesienną alejkę, której widok uspokaja i koi zmysły, kojarząc się z zapachem zeschłych liści pod stopami. W obrazie tym urzeka przede wszystkim z wprawą zastosowany kolor: ciepła gama pomarańczy zestawiona z chłodnymi błękitami elektryzuje i zachwyca.

Jesień - Krzysztof Tracz
Obraz olejny „Jesień” Krzysztofa Tracza

Jesienna symbolika we współczesnych akrylach

Jesień nastraja też do refleksji. Wśród związanych z tą nostalgiczną porą roku tematów znajdują się też alegorie i oniryczne, poetyckie historie opowiedziane pędzlem na powierzchni płótna. Do znakomitych przykładów należy chociażby obraz akrylowy „Szukaj mnie” Agnieszki Mrowcy z cyklu „Jesień zaczyna się w sercu”. Przedstawione w nim łóżko otoczone jest stogami siana, które z jednej strony mogą symbolizować ciepło i poczucie bezpieczeństwa, a z drugiej – niepokoić.

Szukaj mnie - Agnieszka Mrowca
Obraz akrylowy „Szukaj mnie” Agnieszki Mrowcy

Nastrojowa abstrakcja, czyli obrazy o jesieni

Malarze do jesiennych motywów podchodzą na wiele różnych sposobów, równie chętnie tworząc subtelne akwarele, będące hołdem złożonym zmieniającej się przyrodzie, jak i realistyczne pejzaże malowane olejami. Niektórzy z nich, tacy jak Alexandra Shelkovskaya, autorka obrazu „Pumpkins”, starają się w nieco abstrakcyjny, graficzny sposób opracować na płótnie swoje ulubione, kojarzące się z jesienią detale, na przykład liście czy warzywa. Gruby, czarny kontur sprawia, że akryl przypomina nieco projekt szklanego witrażu. Efekt ten wzmacniają jasne i czyste plamy ciepłych barw, kojarzących się z nasyconymi światłem szybkami. Tego rodzaju malarstwo znakomicie odnajdzie się chociażby w jadalni, gdzie zadba o wyjątkowo ciepłą, rodzinną atmosferę.

Pumpkins - Alexandra Shelkovskaya
Obraz akrylowy „Pumpkins” Alexandry Shelkovskaya

* Obrazy dostępne wyłącznie w GalleryStore