Kapizm – kierunek w sztuce

Kapizm, inaczej koloryzm, jest kierunkiem w sztuce, który jest rezultatem nie tylko malarskich poszukiwań artystów dwudziestolecia międzywojennego, ale też ich potrzeby rozwoju i czerpania inspiracji w stolicy XX-wiecznej sztuki: Paryżu. Poczytaj więcej o tym fascynującym ruchu.

Zygmunt Waliszewski – Wyspa miłości, źródło: wikipedia.org

Kapizm, czyli koloryzm – co to za kierunek w sztuce i kiedy się narodził?

Kapizm, inaczej nazywany koloryzmem, to kierunek w malarstwie, który narodził się w polskiej sztuce w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Szerzej można rozumieć go jako ruch zapoczątkowany przez grupę studentów Józefa Pankiewicza z krakowskiej ASP, którzy założyli tzw. Komitet Paryski (od skrótu KP pochodzi zresztą nazwa tego kierunku). Celem tego swoistego stowarzyszenia było zebrać fundusze na wyjazd do Paryża, w którym malarze chcieli rozwijać swoją praktykę, ucząc się od takich artystów, jak chociażby Pierre Bonnard. W 1924 roku podróż do Francji faktycznie się odbyła, a członkowie zostali w Paryżu na wiele lat, tworząc tam rodzaj filii krakowskiej uczelni artystycznej. Młodzi twórcy właśnie tam skończyli studia, a w latach 30. XX wieku wrócili do kraju, przenosząc na rodzimy grunt wszystko, czego nauczyli się we “francuskim okresie”.

Jakie są cechy charakterystyczne malarstwa kapistów?

Wiesz już, że kapiści byli przede wszystkim zorientowani na Zachód i zainteresowani malarskimi dokonaniami Francuzów. A jak to się ma do ich twórczości? Czy koloryzm polski miał jakiekolwiek cechy charakterystyczne? Tak, a było to przede wszystkim podejście do… koloru właśnie. Sama tematyka obrazowana na płótnie nie była tak istotna, jak współdziałanie barwy i faktury, a dokładnie “kształtowanie formy kolorem”. Pejzaże, martwe natury czy portrety zazwyczaj były oddawane jasnymi, ciepłymi kolorami z dodatkiem chłodnych odcieni w partiach cieni. Kapiści unikali czerni, a ich obrazy dosłownie wibrowały kolorem i światłem. Jak koloryzm polski traktował płótno? W założeniach tego kierunku, zdefiniowanych na łamach czasopisma “Głos plastyków” w 1934 roku (czyli już po powrocie malarzy do Polski): “Dzieło sztuki istnieje samo w sobie. Malując z natury, chcemy stworzyć płótno, by odpowiadało naszemu przeżyciu malarskiemu wobec natury, więc nie żeby było dokumentem podobieństwa. Płótno powinno być rozstrzygnięte po malarsku”.

Dorota Seydenmann – Słoneczniki, źródło: wikipedia.org

Główni przedstawiciele kapizmu i obrazy kapistów, które najlepiej wyrażają ducha tego kierunku

Z ramienia Komitetu Paryskiego do Francji wyjechała spora grupa krakowskich studentów, w tym między innymi Jan Cybis (nazywany nawet Janem Kapistą), Józef Czapski, Eugeniusz Geppert, Józef Jarema, Józef Krzyżański, Artur Nacht-Samborski, Piotr Potworowski, Hanna Rudzka-Cybisowa, Dorota Seydenmann, Zygmunt Waliszewski. Wiele z tych wybitnych postaci rozpoczęło wkrótce własne poszukiwania twórcze, niekoniecznie zbieżne z najważniejszymi założeniami kapizmu, jednak w ich malarstwie nie sposób nie doszukać się wspólnych fundamentów. To dzięki pracy tych malarzy w Polsce zaczęto odchodzić od malarstwa historycznego czy symbolicznego, które wcześniej nie miały sobie równych. Jeśli chodzi o najważniejsze obrazy kapistów, trudno wymienić dzieła o wybitnym dla tego kierunku znaczeniu. Już sama ilość powstałych w ramach tego nurtu obrazów, różnorodność ich stylistyki, tematyki i kolorystyki najlepiej charakteryzuje kapizm. Takie działa, jak “Portret kobiety w pasiastym żakiecie” Jana Cybisa, “Malarz i modelka” Zygmunta Waliszewskiego czy “Słoneczniki” Doroty Seydenmann tworzą fantastyczną składankę obrazów, które wyrażają nie tylko zamiłowanie kapistów do postimpresjonizmu, ale przede wszystkim – do własnej indywidualności.

Komitet Paryski, czyli stowarzyszenie studentów pragnących uzbierać fundusze na wyjazd do Francji, stał się punktem wyjścia dla kierunku, który zmienił oblicze polskiej sztuki, przenosząc na jej grunt dokonania paryskich postimpresjonistów. Jeśli przejrzysz obrazy w naszej internetowej galerii sztuki, zobaczysz, że wpływ koloryzmu polskiego na współczesnych twórców wciąż jest bardzo silny i żywy!