Kontakt z galerią
od poniedziałku do piątku od 10:00 do 17:00
Pełne dane kontaktowe
14dni na zwrot
darmowa
dostawa
Promocja
Filtrowanie
Kategoria/technikanie wybrano
Tematykanie wybrano
Obrazy na prezentnie wybrano
Cenanie wybrano
Szerokośćnie wybrano
Wysokośćnie wybrano
Kolor obrazunie wybrano
Kierunki w sztucenie wybrano
Sortowaniedomyślnie
wyczyść filtry
Filtruj
Zobacz kategorie

Wystawa Teresy Murak ''Do kogo idziesz''

Twórczość Teresy Murak zwraca się w stronę „szczelin”, tego co wyparte, zmarginalizowane lub przeoczone w tkance miejskiej, zarówno w sensie urbanistycznym jak i społecznym. Jednocześnie, specyficzna obrzędowość jej działań pozwala na zaakcentowanie najważniejszego pierwiastka sztuki Murak: pełni ona funkcję daru. Praktyka artystyczna oparta na dzieleniu się, łasce i hojności jest etycznym manifestem, próbą zawarcia nowego „przymierza” z publicznością – wspólnotą zbudowaną wokół rytuałów sztuki, przesyconych religijnymi referencjami. Sztuka Teresy Murak nie poddaje się łatwemu szufladkowaniu, stanowiąc osobną wykładnię sztuki miejsca/ziemi.

 

Artystka stworzyła oryginalny język sztuki – jako - posłannictwa, odnosząc się do krajobrazu miejskiego i podmiejskiego, relacji między naturą a ciałem ludzkim, odpowiedzialności za ekosystem (zwłaszcza w swych mniej spektakularnych formach: błocie, pyle, chwastachetc.), jednocześnie wpisując swą twórczość w konstelację duchowych referencji o fundamentach zarówno pogańskich jak i judeochrześcijańskich. Murak niejako antycypowała post - humanistyczny zwrot w kulturze i nauce, jaki obserwujemy w ostatnich latach. Jej sztuka oparta jest na współczuciu i współodczuwaniu, dostrojeniu się do naturalnych procesów (wzrost, obumieranie, tropizm etc.).

 

Prace artystki są nietrwałe, stworzone z delikatnych materiałów: rzeżuchy, kurzu, rozczynu chlebowego, wody, nasion, papieru czerpanego. Głównym materiałem, jakiego Murak używa w swojej sztuce stała się na początku lat 70. jadalna jednoroczna roślina - pieprzyca siewna (Lepidium sativum), zwana potocznie rzeżuchą. W Polsce kojarzy się ona przede wszystkim z okresem Wielkanocy, kiedy wysiewana jest jako symbol odradzającego się życia. Rzeżucha rośnie niezwykle szybko, także w trudnych warunkach, na słabej ziemi a nawet poza nią (na wacie lub tkaninie). Jej właściwości zostały wykorzystane przez artystkę przy „hodowli” roślinnych ubrań („Przyjście zieleni”, 1975 lub „Zasiew”, 1985 etc.), kobierców („Dywan Wielkanocny”, 1974), geometrycznych rzeźb („Rzeźba dla Bielsko - Białej”, 1998), jak i podczas performensów („Kalendarzkobiety”, 1976). Pierwszego zasiewu artystka dokonała wiosną 1972 roku w domu studenckim uczelni artystycznych Dziekanka. Niewielka koszulka na wieszaku pokryła się całkowicie wzrastającą rzeżuchą, stając się wertykalnym mini - ogrodem. Był to moment zwrotny w kształtującej się wówczas świadomości twórczej Murak. W wyniku prostego gestu, zasiewu, stworzyła ona przedmiot o niejasnym statusie - niefunkcjonalny, częściowo ożywiony, zmieniający swój kształt. Obiekt ten, jak i liczne późniejsze realizacje, powstają w wyniku „kooperacji” z rośliną. Jego ostateczna forma nie jest przewidywalna. Wzrost rośliny w tak niesprzyjających okolicznościach, na tkaninie, jest jednoznaczny z jej rychłym obumieraniem. Relacja artystki i rośliny jest zmysłowa – oba organizmy wchodzą ze sobą w bezpośredni kontakt.

 

Działania Teresy Murak bezpośrednio w krajobrazie są najbliższe „kanonicznym” dziełom sztuki ziemi z lat 70., wiążącymi się z rzeczywistym przekształceniem powierzchni ziemi, wymagającym mozolnej pracy fizycznej i przemieszczenia materii. Należy przywołać tu zwłaszcza realizację „Rzeźba dla ziemi” z 1974 roku.Powstała ona podczas wystawy japońskich artystów (kuratorem pokazu był Yoshio Nakajima) i serii zdarzeń artystycznych, mających miejsce w szwedzkiej miejscowości Ubbeboda. Rzeźba Murak składała się z wydrążonej w ziemi półkuli oraz znajdującego się obok wzgórka, powtarzającego kształt zagłębienia, uformowanego z wydobytej ziemi. Głębokość wykopu – 162 centymetry, odpowiadała wzrostowi artystki, która to własnoręcznie budowała rzeźbę przez 30 dni. Po nadaniu ostatecznej formy obu częściom pracy, została ona obsiana rzeżuchą. Zaledwie trzy dni po ukończeniu prac, rzeźba została zrównana z ziemią przy pomocy spychacza, na polecenie lokalnych władz. Odmienny, mniej inwazyjny charakter miały działania w przestrzeni publicznej Warszawy pod tytułem „Dzieła lęgną się w szczelinach rzeczywistości”, jakie artystka przeprowadziła w latach 2003 – 2004. Projekt ten składał się z sekwencji różnego rodzaju zasiewów: malw, maków, chabrów, słoneczników, kukurydzy, jęczmienia, owsa, żyta, pszenicy, gryki i rzeżuchy. Biorąc pod uwagę stosunek artystki do działań w przestrzeni publicznej, należałoby określić je rzeźbami dla ziemi, w odróżnieniu od (odwołując się do używanego przez Roberta Smithsona terminu earthworks) prac ziemnych, opartych na akcie „czynienia sobie ziemi poddaną”.

 

Istotną, aczkolwiek mniej znaną grupę prac Teresy Murak stanowią działania i instalacje z wykorzystaniem mułu rzecznego. Pierwsza z nich została zrealizowana w Galerii Labirynt w Lublinie/dawne BWA (styczeń 1986). W następnych latach muł rzeczny został użyty do stworzenia kilku innych instalacji, między innymi w niemieckim Kleinsassen (czerwiec 1987), Galerii 72 w Chełmie (styczeń 1989) oraz we wnętrzach kościoła Wniebowstąpienia Pańskiego w Warszawie (październik 1989). Użycie błotnistej substancji było dla artystki jednoznaczne z wyeksponowaniem właściwości naturalnego ekosystemu, gdzie w mikroskali ścierają się siły życia i śmierci: rozkład martwych roślin i zwierząt, przeobrażanie larw, produkcja skały klastycznej itd. Bagno jest środowiskiem życia różnych mikroorganizmów, ale i produktem ubocznym licznych procesów naturalnych. Działania Teresy Murak z mułem stanowią łącznik pomiędzy akcjami poza przestrzenią galeryjną czy muzealną oraz organicznymi (a więc podlegającymi metamorfozie) instalacjami w instytucjach sztuki.

 

Murak wykonuje swe działania/obrzędy na przedmiocie naładowanym znaczeniami, niejako zmusza go do mówienia. Uprawia sztukę, którą należy czytać jako kartografię wiary. Niezależnie od tego czy śledzi rozpad delikatnej tkaniny, obserwuje uparty wzrost roślin, rozczynia chleb w błocie – artystka ta dotyka istoty daru i współodczuwania. Tradycja sztuki ziemi przybiera u niej formę prywatnego obrzędu, jest w niej miejsce na życie i śmierć splecione w nierozerwalnym uścisku.

 

Fragment tekstu Sebastiana Cichockiego Prace ziemne. Teresa Murak i uduchowienie szlamu, 2012- pełna wersja tekstu znajdzie się w publikacji wydanej w związku z wystawą Teresy Murak „DO KOGO IDZIESZ”